Tlumaczenie jest jak Milosc

 

Tlumaczenie jest jak Milosc. To uczucie powstaje pomiedzy tlumaczem, a tekstem zrodlowym podczas tlumaczenia.


Wedlug mnie, pod wzgledem wyboru tekstow, sa dwa rodzaje tlumaczen'. Tlumaczenie na zlecenie i tlumaczenie z wlasnego wyboru.


Tlumaczenie na zlecenie - jest miloscia z rozsadku. Dostaje zlecenie, poznaje tekst-oryginal, moze nie jestem nim zachwycona, ale nie okazuje tego, mam mieszane uczucia.., treme… Nie jestem pewna czy to jest "moje"? Czy dam rade? Ale mam do "Niego" szacunek. Daje nam szanse, przede wszystkim sobie. Przygladam sie mu. Probuje go poznac blizej. Zaciekawia mnie. Z kazda chwila poznania wartosc go ros'nie. Zaprzyjaz'niamy sie z oryginalem. Juz czuje sie w jego towarzystwie dobrze i mamy wspolny jezyk. Przyjazn i szacunek staja sie baza do prawdziwego uczucia. Szukam odpowiednich slow, aby to wyrazic, aby tlumaczyc. Chce byc dla niego doskonala, ta najlepsza. W tym momencie rodzi sie tlumaczenie, ktore ma byc godne oryginalu, ma zadowolic nie tylko mnie, ma dorownac mu - mojemu oryginalowi.


Tlumaczenie z wlasnego wyboru, to jak milosc od pierwszego wejrzenia. Widze tekst po raz pierwszy na oczy, czasem to calkiem przypadkowe spotkanie i nagle wiem, ze to moje, to "On"- moj wybranek. Chce go przetlumaczyc, a najczesciej sie zdarza, ze nawet sie nie zastanawiam, a od razu tlumacze. I w tym przypadku, to juz nie musze szukac odpowiednich slow, po prostu sa. To jak namietnosc. Porywa mnie i nie da sie tego opanowac. Z takiej milosci rodza sie, moze nieplanowane, ale chciane dzieci - moje tlumaczenia. Dopieszczam je, zeby On, moj oryginal byl ze mnie dumny. Uwielbiam to uczucie, bo to wlasnie ono kieruje mna, a ja wcale sie nie sprzeciwiam.


Teksty, ktore powstaja z tych roznych rodzajow tlumaczen, sa tak samo dla mnie wazne i kochane przez ze mnie. Oprocz tlumaczen pisze wlasne teksty: wiersze, proze - w jezyku rosyjskim, i kiedys napisalam wiersz o tym czym sa dla mnie moje wiersze, porownywalam je do moich dzieci. Jedne moze bardziej udane, drugie mniej, ale kocham ich tak samo, przeciez jak mozna nie kochac wlasnych dzieci?


Wiec zycie Wam duzo Milosci i niech wena Was nie opuszcza!


Рецензии
Интересное рассуждение о переводе! И с неожиданной - лирической - точки зрения.

Любомир Купалин   23.05.2014 13:59     Заявить о нарушении
Было бы скучно, если бы перевод был только работой:)вообще, ко всему должно быть вдохновение и мелодия и любовь:)тогда жизнь прекрасна!
Всего Вам доброго!:)

Наталья Кошкина   02.09.2017 11:08   Заявить о нарушении
На это произведение написаны 2 рецензии, здесь отображается последняя, остальные - в полном списке.